Jak założyć markę odzieżową? Od pomysłu do pierwszej sprzedaży.

Pomysł na własną markę odzieżową często zaczyna się od produktu. Konkretnego fasonu, estetyki, albo po prostu przekonania, że na rynku brakuje czegoś, co sami chcielibyśmy kupić. Problem pojawia się wtedy, kiedy trzeba przejść od pomysłu do realnego biznesu. Nie istnieje jedna ścieżka odpowiednia dla każdego brandu. Inaczej będzie wyglądał proces budowania marki premium produkującej w Polsce, inaczej marki basicowej, a jeszcze inaczej brandu rozpoczynającego od jednego charakterystycznego hero produktu. Są jednak etapy, których nie warto pomijać. Bo założenie własnej marki odzieżowej nie polega wyłącznie na zaprojektowaniu kolekcji i znalezieniu szwalni. To proces budowania całego modelu biznesowego, od strategii, produktu i produkcji, przez branding i e-commerce, aż po marketing, sprzedaż i dalszy rozwój.

Jednym z częstszych błędów jest rozpoczynanie budowy marki od projektowania kolekcji. Founder ma pomysł na kilka produktów, znajduje szwalnię, przygotowuje pierwsze sample i dopiero później zaczyna zastanawiać się, komu właściwie chce je sprzedawać. My odwracamy ten proces. Zanim zaczniemy projektować produkt, chcemy wiedzieć, dla kogo powstaje marka, gdzie ma być pozycjonowana i jaki model biznesowy ma za nią stać. To właśnie na tym etapie powinny pojawić się pytania o grupę docelową, konkurencję, segment cenowy, kanały sprzedaży oraz jej długoterminowy kierunek. „Chcę stworzyć ubrania dobrej jakości dla kobiet” nie jest jeszcze strategią. Kim dokładnie jest klientka? Ile jest gotowa zapłacić za produkt? Gdzie dzisiaj kupuje? Dlaczego miałaby zamienić je na nowy brand, którego jeszcze nie zna? Czy szuka designu, jakości, konkretnego stylu, funkcjonalności, lokalnej produkcji, a może przynależności do konkretnego świata marki? Im wcześniej odpowiemy na te pytania, tym łatwiej podejmować później decyzje dotyczące produktu, ceny, komunikacji czy dystrybucji. Silna marka nie powstaje z przypadkowych decyzji podejmowanych na kolejnych etapach. Powinna mieć jeden kierunek, który następnie przekładamy na wszystkie obszary biznesu.

Strategia powinna być narzędziem pomagającym podejmować realne decyzje biznesowe. Jeżeli wiemy, że tworzymy markę skierowaną do konkretnej grupy klientek, działającą w określonym segmencie cenowym i posiadającą jasno zdefiniowane DNA, możemy zacząć projektować ofertę. I właśnie tutaj pojawia się kolejna ważna różnica. Kolekcja marki odzieżowej nie powinna być zbiorem produktów, które po prostu podobają się founderowi. Każdy produkt powinien pełnić określoną rolę. Potrzebujemy produktów, które budują wizerunek marki, takich, które mają największy potencjał sprzedażowy, oraz modeli, które mogą zostać z nami dłużej niż jeden sezon. Nie każdy element kolekcji musi być bestsellerem. Ważne natomiast, żeby cała struktura oferty była świadomie zaplanowana. Dlatego już przy tworzeniu pierwszej kolekcji warto myśleć nie tylko o tym, co chcemy zaprojektować, ale również o tym, co klient rzeczywiście ma kupić.

Jednym z pytań, które pojawia się najczęściej przy zakładaniu marki odzieżowej jest pytanie ile produktów powinna mieć pierwsza kolekcja. Nie ma jednej prawidłowej liczby. Więcej produktów nie oznacza automatycznie lepszego startu. Każdy dodatkowy model, kolor i rozmiar zwiększa liczbę SKU, a wraz z nią koszt developmentu, produkcji i ilość kapitału zamrożonego w magazynie. Jeżeli marka rozpoczyna działalność z ograniczonym budżetem, często lepszym rozwiązaniem jest mniejsza, dobrze przemyślana kolekcja niż szeroka oferta, której później nie ma za co wypromować. Nowa marka nie musi od pierwszego sezonu wyglądać jak firma działająca na rynku od dziesięciu lat. Powinna natomiast dawać klientowi jasną odpowiedź na pytanie dlaczego mam ją zapamiętać.

Kiedy kierunek marki i struktura kolekcji są już określone, rozpoczyna się właściwy proces developmentu produktu. I tutaj często okazuje się, że droga od pomysłu do gotowego ubrania jest znacznie dłuższa, niż początkowo zakładano. Sam szkic nie jest jeszcze produktem gotowym do produkcji. Trzeba dobrać odpowiednią tkaninę i wykończenia, przygotować konstrukcję, dokumentację technologiczną, odszyć pierwszy prototyp, wprowadzić poprawki, a często przygotować kolejną wersję sampla. Ten proces może powtarzać się kilka razy. Development nie jest etapem, który warto maksymalnie skracać tylko po to, żeby szybciej rozpocząć produkcję. Błędy, które nie zostaną wychwycone na prototypie, mogą później zostać powielone na kilkudziesięciu czy kilkuset sztukach. Dlatego dobry produkt nie zaczyna się na linii produkcyjnej. Zaczyna się znacznie wcześniej.

Jednym z najbardziej kosztownych błędów jest ustalanie ceny dopiero wtedy, kiedy kolekcja jest już gotowa. Załóżmy, że stworzyliśmy produkt, który po uwzględnieniu materiału i produkcji kosztuje znacznie więcej, niż początkowo zakładaliśmy. Jeżeli dopiero wtedy zaczniemy zastanawiać się nad ceną detaliczną, może się okazać, że musimy sprzedawać go znacznie drożej, niż jest gotowa zapłacić nasza grupa docelowa. Dlatego koszt produktu, cena detaliczna i marża powinny być kontrolowane już podczas developmentu. Co ważne, różnica pomiędzy ceną produkcji a ceną sprzedaży nie jest zyskiem marki. Z marży firma musi później finansować m.in. marketing, logistykę, płatności, zwroty, magazyn, e-commerce, zespół, rabaty oraz kolejne produkcje. Jeżeli ekonomika produktu nie działa na poziomie jednej sztuki, zwiększanie skali nie rozwiąże problemu. Może go tylko powiększyć.

Jak założyć markę odzieżową, która ma szansę się rozwijać? Nie zaczynaj od pytania, jak stworzyć jak najwięcej produktów. Zacznij od tego, jaki biznes chcesz zbudować. Określ klienta, pozycjonowanie i model sprzedaży. Zaprojektuj kolekcję odpowiadającą dostępnemu budżetowi. Policz koszty i marżę jeszcze przed rozpoczęciem produkcji. Znajdź producenta dopasowanego do produktu. Zbuduj spójny branding i e-commerce. Zaplanuj marketing jeszcze przed premierą. A po uruchomieniu sprzedaży analizuj dane i wykorzystuj je do podejmowania kolejnych decyzji.

W SMF Project traktujemy budowę marki od podstaw jako jeden proces, a nie zbiór niezależnych usług. Strategia wpływa na produkt. Produkt wpływa na produkcję i cenę. Cena i marża wpływają na możliwości marketingowe. Marketing wpływa na sprzedaż, a sprzedaż dostarcza danych potrzebnych do projektowania kolejnych kolekcji. Wszystkie te elementy są ze sobą połączone. Kolejne kolekcje, marketing, e-commerce, sprzedaż i dystrybucja są rozwijane w odniesieniu do tego, czego marka nauczyła się na wcześniejszych etapach. Bo stworzenie pierwszej kolekcji może zająć kilka miesięcy. Zbudowanie marki, która ma własny produkt, klientów, rozpoznawalność i powtarzalną sprzedaż, jest procesem liczonym w latach. Jeżeli planujesz stworzyć własną markę odzieżową, w SMF Project możemy przeprowadzić Cię przez cały proces, od pierwszej koncepcji i strategii, przez projektowanie kolekcji, development i produkcję, po branding, e-commerce, marketing i przygotowanie marki do sprzedaży. Jeżeli natomiast chcesz najpierw samodzielnie uporządkować wiedzę i zaplanować kolejne etapy, stworzyliśmy Fashion Brand Guide, czyli przewodnik po procesie budowania własnej marki modowej, zawierający również materiały, checklisty i narzędzia potrzebne na starcie. Bo własna marka odzieżowa nie zaczyna się od logo ani od pierwszego zamówienia w szwalni. Zaczyna się od modelu biznesowego, który wie, jaki produkt tworzy, dla kogo go tworzy i w jaki sposób zamierza na nim zarabiać.

SM — F.

Insight

Wiedza, która pracuje na Twój brand.
Bez teorii - tylko praktyka, którą możesz wdrożyć.

Założenie własnej marki odzieżowej jest dziś znacznie bardziej dostępne niż jeszcze kilkanaście lat temu. Produkcję można zlecić zewnętrznej szwalni, sklep

Jak założyć markę odzieżową?Pomysł na własną markę odzieżową często zaczyna się od produktu. Konkretnego fasonu, estetyki, albo po prostu przekonania,

Własna marka odzieżowa może generować kilkadziesiąt tysięcy, kilkaset tysięcy, a z czasem nawet miliony złotych przychodu. Tylko że przychód nie